„A+++” odejdzie do lamusa. Energooszczędność produktów będzie oznaczana nowymi etykietami

psav zdjęcie główneZa uchwaleniem przygotowanej przez Ministerstwo Energii noweli głosowało 404 posłów, przeciw było 4, nikt nie wstrzymał się od głosu. Teraz ustawa trafi do Senatu.
Nowela ustawy o informowaniu o zużyciu energii przez produkty wykorzystujące energię ma dostosować polskie przepisy do rozporządzenia Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2017/1369, ustanawiającego nowe ramy etykietowania energetycznego i uchylającego obowiązującą wcześniej dyrektywę. Pierwsze wydawane przez Komisję Europejską akty delegowane, zmieniające etykiety energetyczne prawdopodobnie wejdą w życie w 2021 r.
Najważniejszą konsekwencją dla konsumentów, będzie zmiana wyglądu etykietek, informujących o zużyciu przez dany produkt energii. W obecnie używanej skali oznaczenie A+++ wskazuje urządzenie najoszczędniejsze, a D – najbardziej energochłonne. Nowy system przewiduje znakowanie produktów w skali od A do G, gdzie A oznacza najwyższą oszczędność, a G – największe zużycie energii. Wymogami w zakresie etykietowania ma być objętych 15 grup produktów, m.in. pralki i klimatyzatory.
Zgodnie z nowelą, przez najbliższe lata na rynku nie będzie jeszcze produktów klasy A. Niektóre rodzaje najbardziej oszczędnych urządzeń dostaną klasę B. Natomiast w grupach urządzeń, co do których przewiduje się jeszcze duży postęp w oszczędności, klasa energetyczna C będzie początkowo najwyższą dostępną klasą. Klasy efektywności energetycznej B i A pojawią się dopiero w przyszłości.
Projekt reguluje też obowiązki dostawców i dystrybutorów urządzeń, objętych rozporządzeniem, zawiera także przepisy umożliwiające kontrolę realizacji nowych zasad odnośnie etykietowania, w tym przeciwdziałanie wprowadzania do obrotu produktów nie spełniających warunków regulacji przez odpowiednie krajowe instytucje takie jak wojewódzcy inspektorzy Inspekcji Handlowej, Urząd Komunikacji Elektronicznej oraz Urząd Ochrony Konkurencji i Konsumentów (UOKiK).
Podczas pierwszego czytania przyjętej nowelizacji, sejmowe komisje zaproponowały poprawki doprecyzowujące i redakcyjne, m.in. uproszczenie jej nazwy na ustawa o zmianie ustawy o etykietowaniu energetycznym produktów związanych z energią.
Etykiety energetyczne są zbiorem najważniejszych danych o urządzeniu i ułatwiają porównanie kilku produktów z tej samej grupy, np. lodówek, lamp czy telewizorów. Jak przypominał podczas drugiego czytania w sejmie wiceminister energii Tomasz Dąbrowski, nowelizacja „wprowadza rozwiązania, które przysłużą się konsumentom do tego, by podejmować racjonalne decyzje” dotyczące energooszczędnych i przyjaznych środowisku zakupów.>>> Czytaj też: Jak daleko do przełomu? Rewolucja w bateriach może przynieść elektryczne auta dla każdego