Blackout w Szwecji, bo „wyłączyli atom”? No nie.

Pogłoski o energetycznej zapaści w Szwecji są przesadzone. Przemysław Stępień tłumaczy z czego wynika problem w pokryciu zapotrzebowania na moc w części Szwecji i przekonuje, że reakcja przemysłu na chwilowy wzrost cen prądu czy sięgnięcie po import energii z Polski to nic nadzwyczajnego.