Padł rekord zapotrzebowania na prąd. „Był stres”

psav zdjęcie główneO godzinie 13:15 25 stycznia zapotrzebowanie Polski na moc elektryczną
osiągnęło 26479 MW i było najwyższe w historii kraju.Rekordowo wysokie zapotrzebowanie na moc to zbieg dwóch
czynników Do wysokiego zużycia energii w przemyśle, związanego z dobrą
koniunkturą gospodarczą, doszły mrozy niesione przez wyż atmosferyczny znad
Syberii – od minus 4 st. C na Wybrzeżu do minus 8 st. C w Zakopanem.:Wczoraj rano, gdy Polskie Sieci Elektroenergetyczne
planowały dzisiejszy dzień, sytuacja była nieco stresująca” – przyznaje w
rozmowie z portalem WysokieNapiecie.pl osoba monitorująca sytuację w systemie
elektroenergetycznym.Kilka bloków węglowych musiało zostać unieruchomionych (3,2
GW planowo i kolejne 2 GW awaryjnie). Z kolei podczas wyżu niemal w ogóle nie
wieje (jedynie 2-3 m/s), przez co systemu nie wsparły farmy wiatrowe (na 5,8 GW
mocy zainstalowanej pracowało jedynie 273 MW).W związku z tym Polskie Sieci Elektroenergetyczne po raz
pierwszy w historii skorzystały z umowy z niemieckim operatorem 50 Hertz,
gwarantującej Polsce możliwość zwiększenia importu energii z Niemiec (a także
Czech i Słowacji) do 1000 MW bez obawy, że przeciążone zostaną linie
elektroenergetyczne na zachodniej granicy, przez którą zwykle przepływa znaczna
ilość dodatkowej i nieplanowanej energii z Niemiec do Czech i Słowacji (to tzw.
przepływy tranzytowe lub kołowe).Zgodnie z tą umową, zawartą po wydarzeniach z sierpnia 2015
roku (gdy Polska musiała ogłosić 20 stopień zasilania, aby nie doprowadzić do blackoutu),
Niemcy wzięły część odpowiedzialności za przepływy kołowe, które generuje
niedorozwój sieci przesyłowych po ich stronie granicy. Dzięki temu w chwili
największego zapotrzebowania krajowych odbiorców import z Niemiec i Czech
wynosił blisko 1,2 GW, z czego 0,8 GW było planowane. Polskę wsparł też import
ze Szwecji 0,6 GW, Litwy 0,5 GW i Ukrainy 0,1 GW. Łącznie importowaliśmy 2,2
GW, pokrywając w ten sposób ponad 8 proc. krajowych potrzeb.Czy i jak udało się
opanować opanować sytuację? O tym w dalszej części artykułu na portalu
WysokieNapiecie.pl