PKN Orlen chce mieć 100 proc. akcji Unipetrolu. Będzie budował elektrownię atomową?

psav zdjęcie główneMówił o tym w trakcie czwartkowej konferencji prasowej na warszawskiej Giełdzie Papierów Wartościowych członek zarządu PKN Orlen ds. finansowych Wiesław Protasewicz.
„Celem projektu wykupienia akcji od mniejszościowych akcjonariuszy Unipetrolu jest uzyskanie 100 proc. Uzyskaliśmy w tej chwili 94,03 proc. i analizujemy kwestię wykupu kolejnych akcji. W przypadku podjęcia decyzji o wykupie poinformujemy oczywiście o tym niezwłocznie w komunikacie” – powiedział Protasewicz.
Jak ocenił, „posiadanie 100 proc. kontroli nad Unipetrolem pozwoli na szybsze i efektywniejsze wykorzystanie synergii operacyjnych w ramach grupy Orlen”. „W zasadzie skłaniamy się ku tej decyzji. Jeżeli będzie ona podjęta, poinformujemy o tym” – podkreślił członek zarządu płockiego koncernu, pytany o dalsze plany w kwestii Unipetrolu.
W 2005 r. PKN Orlen nabył 62,99 proc. akcji czeskiego Unipetrolu. Z końcem lutego tego roku zrealizował z kolei płatności na rzecz akcjonariuszy, którzy odpowiedzieli na wcześniejsze wezwanie płockiego koncernu na wykup akcji czeskiej spółki. Łączna wartość tej transakcji wyniosła ok. 3,5 mld zł. W ten sposób PKN Orlen zapewnił sobie 94,03 proc. udziałów w akcjonariacie czeskiej spółki.
Odnosząc się z kolei do planów budowy krajowej elektrowni atomowej i udziału w nim PKN Orlen, Protasewicz oświadczył, że „spółka nie podjęła żadnej wiążącej decyzji w sprawie zaangażowania w projekt atomowy”. Zaznaczył przy tym, że w przypadku takiej decyzji, spółka natychmiast o tym poinformuje.
„Ewentualna decyzja o zaangażowaniu spółki w ten projekt będzie uzależniona od ostatecznego kształtu, ram prawnych i finansowych” – podkreślił członek zarządu PKN Orlen. Dodał, iż w trakcie przygotowywania jest aktualizacja strategii płockiego koncernu. „Również ustosunkujemy się do tej kwestii w tej strategii” – przyznał Protasewicz, pytany, czy spółka planuje udział w budowie elektrowni atomowej w Polsce.
Na początku kwietnia minister Energii Krzysztof Tchórzewski powiedział, że rozstrzygnięcie w kwestii budowy polskiej elektrowni jądrowej musi nastąpić w tym roku. „Rozstrzygnięcie musi nastąpić w tym roku, jeżeli chcemy dotrzymać ustawy” – ocenił wówczas szef resortu energii.
W marcu minister Tchórzewski mówił, że jeśli chodzi o polski projekt jądrowy, dotyczy on kwoty 70-75 mld zł. Dodał, że Polska jest w stanie podołać tej inwestycji, ale finansowanie jest trudne ze względu na wysokość kwoty.
W lutym PKN Orlen informował, że sprawdza wszystkie możliwe projekty, które mogą wpisywać się w strategię koncernu, w tym również projekt budowy elektrowni atomowej. W ten sposób spółka odniosła się do informacji medialnych, iż analizuje udział w projekcie budowy elektrowni jądrowej.
„Projekty, takie jak budowa w Polsce elektrowni jądrowej, wymagają decyzji rządowej i analizy przeprowadzonej przez poszczególne firmy. W PKN Orlen sprawdzamy wszystkie możliwe projekty, które mogą wpisywać się w naszą strategię, w tym również projekt budowy elektrowni atomowej” – oświadczył płocki koncern w lutym, proszony wówczas przez PAP o komentarz w sprawie.
PKN Orlen zwrócił uwagę, iż produkcję i sprzedaż energii elektrycznej realizuje już teraz, a jednocześnie przygląda się innym rozwiązaniom. „Natomiast należy pamiętać, że wszystkie projekty, które realizuje PKN Orlen, muszą przejść restrykcyjne analizy inwestycyjne” – zaznaczyła wtedy spółka.>>> Czytaj też: Inwestycje nie rosną tak szybko, jak chciałby tego Morawiecki