Ropa w USA po 52 USD; zapasy surowca miały spaść o 2,5 mln b, spadły dużo mniej

psav zdjęcie główneBaryłka ropy West Texas Intermediate w dostawach na luty na giełdzie paliw NYMEX w Nowym Jorku jest wyceniana po 52,19 USD za baryłkę, po zwyżce o 0,13 proc.
Brent w dostawach na marzec na giełdzie paliw ICE Futures Europe w Londynie jest wyceniana po 60,76 USD za baryłkę, po wzroście ceny o 0,20 proc.
We wtorek swoje dane o zapasach paliw w USA podał niezależny Amerykański Instytut Paliw (API), a w środę – o 16.30 – oficjalny raport przedstawi Departament Energii (DoE).
Z danych API wynika, że zapasy ropy w USA zmniejszyły się w ub. tygodniu o 560 tys. baryłek.
Analitycy prognozowali, że zapasy ropy spadły o 2,5 mln baryłek.
To już 6. tydzień w ciągu ostatnich 7, gdy amerykańskie zapasy ropy zmniejszyły się.
Tymczasem na rynkach rośnie optymizm, że cięcia dostaw ropy z krajów tworzących koalicję OPEC+ mogą przyczynić się do usunięcia z rynków paliw nadwyżki ropy, po tym jak minister energii Arabii Saudyjskiej powiedział, że jest pewne, iż zapasy ropy na rynkach zaczną „powracać do normalnej średniej, a to zwiększy zaufanie na rynkach”.
Szef saudyjskiego resortu energii Khalid Al-Falih jest przekonany, że ograniczenie produkcji ropy przez kraje OPEC i sojuszników kartelu będzie miało „silny wpływ” na rynek ropy. Już wcześniej zapowiadał on, że grupa producentów ropy może zrobić jeszcze więcej w razie potrzeby – jeśli chodzi o zmniejszenie dostaw ropy.
„Na razie ropa naftowa +bierze sobie przerwę na oddech+ po wcześniejszych mocniejszych zwyżkach. Wydaje się, że cena WTI nieco powyżej 50 dolarów za baryłkę daje komfort takim producentom ropy jak USA czy Rosja” – mówi Kim Kwangrae, analityk rynku towarowego w Samsung Futures Inc.
„Ceny ropy w ostatnim czasie bardziej napędzane były przez czynniki zewnętrzne, jak m.in. działania w celu poprawy relacji handlowych pomiędzy USA a Chinami, niż przez fundamentalne – typu podaż-popyt” – dodaje.
Podczas poprzedniej sesji ropa WTI na NYMEX zyskała 3,2 proc., a Brent na ICE zdrożała o 2,8 proc.